Sam przymierzam się do aparatu orto, dlatego zrobiłem mały wywiad środowiskowy. Rozrzut cenowy jest bardzo duży, bo wynosi od 2 do 20 tysięcy zł. Skrajne odrzucam, bo jeśli ktoś robi aparat za 2000zł, to wydaje mi się to mocno podejrzane.
Podobnie jak za 20 tys zł. Nie potrzebuję szlachetnych kamieni, osadzonych w zamkach.

Generalnie, koszt aparatu oscyluje w granicach 5000 zł.
Może wahać się o +/- parę zł. Wszystko zależy od tego ile pracy należy wykonać przed założeniem aparatu.
Wiadomo, jeśli ktoś ma same paździerze, to wyda na leczenie kilka złociszy.
Później należy doliczyć ok. 100zł za wizyty kontrolne.

No cóż, jest to drogi sport.
Z jakmi cenami wy się spotkaliście? Może tylko we Wrocławiu jest to tak droga zabawa?